Igorrr - "Nostril" @ muzyczne inspiracje #2

napisano dnia: 27 September 2012 o godzinie: 23:03 przez: Dawid Markowski

Wiem, wiem... grunt to dobrze zacząć, więc od razu część druga cyklu :]

Prawdą jest oczywiście, że jakiś czas temu na łamach tego bloga popełniłem część pierwszą, która dotyczyła Alice in Chains ale wtedy jeszcze nie wiedziałem jak wszystko się potoczy. Dzisiaj jestem już w świadomy tego, że cykl taki powstanie, choć nie będzie ukazywał się regularnie, za co musicie z góry mi wybaczyć. Wszystko ze względu na to, że dobre utwory przychodzą jakoś tak rzadko, a nie mam zamiaru robić tutaj czegoś w stylu 'zapchaj dziury'.

Mam nadzieję, że się uda i uda się dobrze :]

Hyc, hop...

Luźne poszukiwania czasami mają bardzo odkrywczy charakter... Czasami nawet za bardzo, ale te z dzisiaj przeszły moje najśmielsze oczekiwania!

Jakiś czas temu wyraziłem na głos opinię, że odnajduję się we 'wszechobecnym dubstep'ie'. Nic w tym dziwnego - ot muzyka jak każda inna. Zdarzają się utwory lepsze i gorsze, czasem wybitne, i wtedy człowiek płynie zachwycając się melodią. Czasami jednak jest aż tak źle, że czuje się jakby ktoś dźwiękiem próbował swoich sił w penetracji odbytu... Ciężkie to słowa, wiem, ale nijak nie da się ich uniknąć. Nie doszukujmy się tutaj od razu jakichś wielkich filozofii - w każdym innym gatunku można odnieść dokładnie takie same wrażenie. Tak więc dobrego dub posłuchać lubię, ale bez przesady - nie od rana do wieczora ;]

Tak więc zadowolony siedzę w fotelu, słucham czegoś tam... gatunki różne się przewijają, no i nagle...

... djentstep?!!

Nie wiem czy dobrze usłyszałem, więc wracam jeszcze raz... i jeszcze jeden - dla pewności. Jednak się nie przesłyszałem... życie strzela mi plaskacza a świat staje na głowie!... Wydaje się, że na naszych oczach powstaje nowy gatunek - 'djentstep' (dobrze że jest tam 'j'!).

Według tego co można przeczytać, a jest jeszcze tego niewiele, jest to niejako połączenie metalu i... dubstepu!. Uwierzcie mi, na początku też myślałem że się nie da... da się! Nie wiem czy wyjdzie to światu na dobre, ale na pewno będzie ciekawie :] Nie jest to ciekawa kompozycja, więc czasu nie będę zabierał zbyt wiele, bo ważniejsze są sprawy - chociażby te o których zaraz przeczytacie lub usłyszycie :]

Oczywiście ja jak to ja, w poszukiwaniach nie ustaje. Czytam komentarze, płączę do łez i jest! Właśnie to czego potrzebowałem na dzisiejszy wieczór!

... móóó óóó óów... miii iii iii... Igorrr... dla przyjaciół Gautier!

Jeśli mógłbym mieć tylko jedno marzenie, to chciałbym móc za życia poznać proces twórczy Gautier'a Serre. Ten francuski multiinstrumentalista, który posługując się pseudonimem artystycznym idealnie naśladującym jego kompozycje, musi mieć nierówno pod sufitem wypuszczając w świat takie rzeczy! I nie mówię tego w charakterze obrazy - wręcz przeciwnie! Trzeba mieć naprawdę dużo talentu, żeby w tak niespotykany sposób łączyć ze sobą wiele gatunków i utrzymywać je za pomocą konwencji dubstepu. I nie chodzi tutaj tylko o muzykę klasyczną łączoną z współczesną elektroniką - to akurat nie robiłoby raczej większego wrażenia. Igorrr proponuje coś więcej, upychając w jednym kubku nie tylko muzykę barokową, dubstep, metal, elementy muzyki ludowej... ale nawet Country! Myślę że za jakiś czas będzie dokładka, więc lista z całą pewnością się poszerzy :]

Ja ze swojej strony w oczekiwaniu na kolejne przejawy twórczości Gautier'a dorzucam Pana do ulubionych, a Was moi drodzy zachęcam do przesłuchania całego albumu!

AVE!


wykonawca: Igorrr
album: Nostril